Ania, na co dzień z „zawodu urzędnik”, przez znajomych czasem nazywana rowerową terrorystką. Jej zadaniem w trakcie Rajdu będzie „być oczami Przemka”, będzie pilotką-przewodniczką tandemu. Ania i rower są jak jeden organizm, jej motto brzmi „Nie ma złej pogody na rower, są tylko źle ubrani rowerzyści”, jeździ rowerem zawsze i wszędzie, jeździ rowerem okrągły rok, niezależnie od pogody, jeździ rowerem do pracy i na zakupy oraz na treningi. Aktywna od dawna, 15 lat temu zaczynała od fitnessu, później było jej mało i doszły ciężary, no dobra ciężarki i treningi na siłowni. Od około 10 lat trenuje na siłowni. Ruch nie jest jej obcy, trzykrotnie brała udział w Survival Race – Miejski Bieg z Przeszkodami, każdy z nich ukończyła i nigdy nie była ostatnia. Ania angażuje się w promocję roweru jako środka transportu, od kilku lat uczestniczy w organizacji Wrocławskiego Święta Rowerzysty.


Ania na mecie “Survival Race”

Przemek, który zmaga się z niepełnosprawnością narządu wzroku, spowodowaną zwyrodnieniem barwnikowym siatkówki, gdy dowiedział się, że wkrótce nie będzie widział, w 2016 roku wyruszył w samotną rowerową podróż dookoła Polski, dzięki której zrozumiał, że jedyne ograniczenia, to te w jego głowie. Relacjonował swoją podróż na portalach społecznościowych i nieoczekiwanie zaczął otrzymywać dziesiątki maili z podziękowaniami za to, że stał się „iskrą” do podjęcia mniejszych lub większych wyzwań. Dużo osób pisało, że śledząc jego wyprawę postanowiło bić swoje rekordy, czy też zmienić swoje życie na bardziej aktywne.

Retinitis pigmentosa (RP) – po polsku zwyrodnienie barwnikowe siatkówki – to grupa schorzeń, których wspólną cechą jest złe widzenie wieczorem i nocą oraz zawężenie obszaru widzenia, czyli medycznie – zwężenie pola widzenia. W zaawansowanym stanie choroby pacjent widzi tylko środkiem oka. Dodatkowym objawem jest obniżenie ostrości wzroku, ale następuje ono w różnym tempie u różnych pacjentów. Dziś Przemek jest na etapie tzw. Ślepoty Funkcjonalnej z ubytkiem wzroku na poziomie 95 proc w lewym oku oraz 99 proc w oku prawym. Niestety choroba wciąż postępuje.

Trochę na przekór rzeczywistości, motto Przemka brzmi “Widzę swoją ścieżkę, ale nie wiem dokąd prowadzi. Ta niewiedza inspiruje mnie do podróży” – Rosalia de Castro.

Wśród innych, nie mniej spektakularnych, osiągnięć Przemka wymienić należy:

Eksploracja 19 z 23 Parków Narodowych Polski, niejednokrotnie umożliwiając ludziom niewidomym bliższy kontakt z naturą;

Pieszą wędrówkę po Polsce, podczas której Przemek pokonał tysiące kilometrów (czasem kilometry pokonywały Przemka);

Podjęte w 2018 roku wyzwanie pokonania Głównego Szlaku Beskidzkiego (GSB) – opatrzność czuwała, chwilę przed samodzielną wyprawą poznał człowieka, który pomógł mu częściowo pokonać GSB, jednocześnie uświadamiając, że samodzielne chodzenie po górach, ze względu na pogarszający się coraz bardziej wzrok, nie jest dobrym pomysłem, że pomimo ogromnej determinacji i chęci pozostania jak najdłużej samodzielnym trzeba czasem poprosić o pomoc;

W 2018 roku z plecakiem poznał kraje bałkańskie takie jak Bośnia i Hercegowina, Czarnogóra, Albania, Macedonia, Serbia;

W tym samym roku odbyła się też wyprawa do Hiszpanii, gdzie przejechali wzdłuż wybrzeża Hiszpanii od Barcelony do Gibraltaru, wzbogacając wyprawę o góry Sierra Nevada i Pireneje;

W 2019 starając się kontynuować swoją przygodę udało się zorganizować dwa wyjazdy rowerowo-tandemowe, z czego jeden wzdłuż wybrzeża Polski, na trasie Świnoujście – Hel;

Sam Przemek to niespokojna dusza, która szuka nowych wyzwań, także po to aby zainspirować innych do działania i ruszenia się z wygodnej kanapy, nie boi się próbować, miłośnik przyrody, zapalony fotografik-amator, który spotkał na swej drodze mnóstwo ludzi, którzy zawsze inspirują go do działania.

O Nas https://jedziemyporadosc.pl/images/demo/content/20200730_071124.jpg Super User
Copyright © 2021 Polska Na Tandemie by Jedziemy Po Radość. Designed by Projektowanie Stron Wrocław.
Fundacja "Jedziemy Po Radość"